Strony

12 grudnia 2013

TREŚCIWIE NA TEMAT KRESKI!


Obiecany – opublikowany :P Tak całkiem na poważnie kreska jest zmorą większości z nas. Wygląda ciekawie i seksownie, delikatnie podkreśla oko, tak że więcej nie trzeba dodawać. Ja osobiście kocham ten rodzaj makijażu, ale nie na swoim oku. Dlaczego? Przy opadających kącikach oka wykonanie „dobrej” kreski jest bardzo trudne. Źle nałożony eyeliner czy kredka spowoduję iż nasze oczy będą wyglądać na smutne :( Namalowałam dzisiaj kreskę na swoim trudnym do tego typu makijażu oku. Efekt, sami oceńcie :D



To zaczynamy :D

  1. Pierwszym ruchem przy malowaniu kreski jest zaznaczenie kącika zewnętrznego, a dokładniej jego długości i wysokości. Tym sposobem malujemy cieniutką linię od zewnętrznego kącika, lekko ku górze w stronę skroni




  1. Następnie od środka oka malujemy drugą cieniutką kreseczkę, aby ustalić to jak „gruba” ma być nasza ostateczna kreska.




  1. Krokiem trzecim jest wypełnienie pustego miejsca




  1. Ostatni krok, czyli linia łącząca wewnętrzny kącik ze środkiem i nasza kreska jest gotowa.





Dlaczego mój opis zawiera aż cztery kroki? Większość z nas próbuje namalować kreskę jednym ruchem, czyli od wewnętrznego do zewnętrznego kącika przez co wychodzi ona za gruba lub nierówna. Często ciężko nam powielić taki sam jej kształt na drugim oku. Męczymy się następne poł godziny zmywając i malując w kółko tą samą kreskę..
Dzięki mojemu sposobowi nawet najmniej doświadczona osoba będzie w stanie wykonać ten makijaż oszczędzając sporo swojego czasu i jeszcze więcej nerwów. :P



Po wytuszowaniu rzęs moja kreska wyglądała następująco:




A teraz najważniejsza rzecz, czyli zasada, o której ZAWSZE trzeba pamiętać:




Nasza kreska powinna mieścić się pomiędzy 2 punktami zaznaczonymi na zdjęciu. Dlaczego?
Są 2 powody. Po pierwsze, jeżeli zamalujemy linie załamania powieki, to nasza kreska nie będzie równa, tylko będzie się zginać razem z naszą powieką. Po drugie, jeżeli namalujemy ją niżej niż punkt kącika oka, wtedy zrobimy sobie automatycznie opadające oko, a tego przecież żadna z nas nie chce :P




Jest to, według mnie, najprostszy sposób robienia tego typu makijażu. Do kreski na pewno będę jeszcze wracać nie raz, a wy? :P