Strony

8 kwietnia 2014

KOCIE OKO! ELEGANCJA CZY EKSTRAWAGANCJA?


W dzisiejszym poście poeksperymentujemy odrobinę z KOCIM OKIEM! Lubicie ten temat? Ja bardzo...! Dla mnie jest to makijaż wyjściowy, wieczorowy, czasem nawet ekstrawagancki, żeby nie powiedzieć wyuzdany, ale tak naprawdę możemy go nosić nawet na co dzień, jeżeli lubimy mocnej podkreślone oko. Kreska... tak naprawdę można ją robić na tyle sposobów, na ile wyobraźnia nam pozwoli :) Może być ona podkreślająca, pin-up, kocia, teatralna … i tyle jest jej rodzai, ile nabazgrany na powiece :) Ale skupmy się na dzisiejszej zabawie! Gruba, czarna kocia kreska podkreśli kolor tęczówki, podkręci nasze oko na bardziej intrygujące oraz kokieteryjne. Drugą zaletą kociej kreski jest to, że dopasowana wielkością do naszego oka, doskonale koryguje jego kształt :) Zaczynamy?



  1. Oko po nałożeniu korektora oraz pudru:


  1. Na górną powiekę nałożyłam satynowy cień w odcieniu cappuccino:


  1. I przyszedł czas na obrysowanie oka czarną kredka , która maluje się lepiej niż eyelinerem, ponieważ łatwiej jest wtedy dokonać korekty (jeżeli chcemy zagęścić rzęsy, wystarczy nie zamalowywać zewnętrznego kącika oka)


  1. Poprawiłam kontur kredki czarnym cieniem (aby nam się nie odbiła na powiece)


  1. I obrysowałam eyelinerem (delikatnie, nie dociągając do brzegów wcześniej zrobionej kreski)


  1. Podkręciłam rzęsy za pomocą zalotki


  1. Wytuszowałam..


  1. ...i dodałam czarną kredkę w środku oka (jeżeli chcemy aby oko wydawało się optycznie większe, można użyć białej :))



Następnie zrobiłam usta. Przy wyborze pomadki do tak mocnego makijażu oczu, powinnyśmy się kierować zasadą „mocne oczy, delikatne usta” i na odwrót :) Można oczywiście wybrać oba warianty i zrobić smoky eyes dokładając czerwoną pomadkę, ale pamiętajmy że wtedy ciężko skupić czyjąś uwagę na naszym spojrzeniu, bądź tylko na ustach. Ujmę to tak... stosowanie tej zasady jest takim małym trikiem psychologicznym... podkreślamy to na czym chcemy skupić uwagę.. tak to działa :P wrócę jednak do wyboru pomadki. Kierując się wyżej wymienioną zasadą, użyłam pomadki podkreślającej naturalny kolor ust :) Czyli..

  1. Obrysowałam usta konturówką w kolorze ust


  1. I dodałam odrobinę bezbarwnego błyszczyku



I tak naprawdę makijaż już był gotowy :)





Na dzisiaj tyle :) Całusy , M