Strony

11 maja 2014

CHANEL NA WIECZÓR


Chanel Spring/Summer 2014 Haute Couture 

Muszę przyznać, że w tym roku makijażyści bardzo mnie urzekli swoimi propozycjami na wiosenny look. Jak już zaczęłam szaleć z makijażami pokazowymi, to jeszcze troszeczkę Was nimi pomęczę. Dzisiaj mam propozycję na makijaż wieczorowy prosto z wybiegu Chanel w nieco łagodniejszej wersji, który każda z nas może zaserwować do malej czarnej (i nie tylko) i podbić wraz z nimi niejedno przyjecie. Temat na dziś: kreska z brokatowym akcentem! 



1. Krok pierwszy czyli odrobinka cienia w kolorze cappuccino na całej powiece




2. Krok drugi – szkic kreski wykonany czarną kredką




3. Krok trzeci – zamalowanie czarnej kreski cieniem i wyrównanie jej




4. Krok czwarty – odrobina eyelinera czyli namalowanie kreski na kresce (troszeczkę cieńszej z przedłużeniem jej w wewnętrznym kąciku)




5. Krok piąty – odrobina brokatu na dolnej powiece (cieniutka linia brokatu nałożona na bazę pod cienie)




6. Krok szósty – tuszowanie rzęs, doklejenie sztucznych i biała kredka w środku oka




Po tych kilku krokach, cały makijaż oka jest już gotowy. Kreskę zrobiłam dosyć grubą, żeby mocno i wyraźnie podkreślić oko. Co do brokatu. Dałam go jedynie odrobinkę, żeby leciutko rozświetlić oko mieniącym się akcentem. Co myślicie o takiej odsłonie na wieczór?





Kosmetyki użyte do wykonania makijażu:


Twarz:

- Podkład Clinique Superbalanced Alabaster 27
- Korektor pod oczy YSL Touche Eclat 
- Glazel Visage Puder Fiksujący
- Róż - Perełki Rozświetlające Avon
- Bronzer - Ziemia Egipska Bi-Kor
- Perełki brązujące Glazel Visage nr 1 (na kości policzkowej i pod łukiem brwiowym)

Oczy:

- Kredka Artdeco Kajal Liner
- Cień prasowany matowy Glazel Visage
- Cake eyeliner Kryolan
- Brokat srebrny z zestawu Bling It On Rocks
- Tusz do rzęs Avon SuperShock 
- Biała kredka Essence
- Rzęsy Glazel Visage nr 016
- Cień Cappuccino Glazel Visage prasowany perłowy nr 18

Usta:

- Konturówka Inglot Full Metal Lipliner nr 858
- Błyszczyk Diamond Coctail Glazel Visage nr 27


Do następnego :) Całusy, M