Strony

15 lipca 2014

MIYO MINI DROPS - 159 JONQUIL, 170 WHITE SWAN, 169 COSMIC PINK DUST, 165 SWEET CARROT, 167 DIAMOND & ROUGE


Dzisiaj kolejna recenzja z paczuszki Pierre René i Miyo. Tym razem wzięłam pod lupę mini lakiery do paznokci i muszę Wam powiedzieć, że jestem bardzo zaskoczona. Nigdy wcześniej ich nie miałam i ku mojemu zdziwieniu bardzo dobrze się sprawdziły :)




Zacznijmy od omówienia produktu :)



Lakier do paznokci dostępy w bogatej gamie kolorystycznej. Zapewnia nasycony kolor oraz wysoki połysk.


OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA:

Opakowanie: Jak sama nazwa "MINI" wskazuje, są to lakiery... małe :P Elegancka szklana buteleczka z czarną zakrętką, która zmieści nam się nawet do niewielkiej kosmetyczki.

Pojemność: 7 ml (duży plus za to - większości lakierów nawet nie jestem w stanie zużyć przez zbyt dużą pojemność buteleczki)

Kolory: Dzisiaj - 167 Diamond&Rouge, 169 Cosmic Pink Dust, 165 Sweet Carrot, 159 Jonquil, 170 White Swan - gama kolorystyczna jest spora - rożne strony podają rożne informacje i dokładnej ilości nie znalazłam, ale naprawdę jest i mnóstwo!

Konsystencja: Dosyć leiste, niezbyt gęste, nie za rzadkie - powiedziałabym takie wręcz idealne :)

Pędzelek: Niewielki, drobny, ale giętki i dosyć dobrze się nim maluje (osobiście wolę większe)




Szybkość wysychania: I tu byłam zaskoczona - naprawdę bardzo szybko zasychają - robiąc dla Was zdjęcia dłoni z pomalowanymi pazurkami, paznokcie u jednej dłoni malowałam lakierem, a u drugiej robiłam manicure. Nawet nie dokończyłam piłować drugiego paznokcia, a lakier już był suchy. Ogromny plus za to! Liczmy 15-20 minut przy nałożeniu dwóch warstw.

Krycie: 2-3 warstwy w zależności od koloru i efektu jaki chcemy uzyskać (na zdjęciach są 2)

Zapach: Jak to lakier do paznokci - drażniący, ale jest dosyć lekki. Nie czuć go praktycznie wcale przy malowaniu paznokci.

Wykończenie: W zależności od koloru, klasyczne, perła, brokat. W dzisiejszym poście dwa klasyczne i trzy z lekkim połyskiem.

Wytrzymałość: W zeszły poniedziałek tuż po otrzymaniu paczki pomalowałam każdy paznokieć innym kolorem i wytrzymał... U lewej ręki ( którą z racji mojej praworęczności rzadziej używam ) w sobotę był nienaruszony - wyglądał idealnie. U prawej po zmywaniu, sprzątaniu i moczeniu w czwartek - piątek zaczął odpryskiwać.

Przydatność: 24 miesiące od otwarcia

Cena: 4,50 zł, ale w promocji można kupić je za grosze :)

Ocena: 5/6 - dosyć wytrzymałe, szybko schnące, małe opakowanie, super cena, dużo dużo kolorów - jedyny minusik za 3 warstwy w niektórych przypadkach i pędzelek.



170 White Swan - Połyskujący, lekko transparentny odcień, chociaż idealnie kryje za drugą warstwą. 













169 Cosmic Pink Dust - Połyskujący odcień rozbielonego różu. Dosyć transparentny - do całkowitego zakrycia potrzebowałam trzech warstw.
159 Jonquil - mój ulubiony z tych pięciu o klasycznym wykończeniu i intensywnej barwie. Jedyna wada - bez odżywki bądź lakieru bazowego troszkę barwi paznokcie na żółto.
167 Diamond&Rouge - połyskujący, dosyć intensywny odcień różu. Lekko transparentny. Potrzebuje 2-3 warstw w zależności od oczekiwań :)
165 Sweet Carrot - taki odcień pomarańczowo-czerwony o klasycznym wykończeniu. Malowało mi się nim najlepiej ze wszystkich. Kryje ładnie już przy pierwszej warstwie.







Tak już całkowicie podsumowując jestem zadowolona z lakierów. Nie do końca z kolorystyki, ponieważ nie są to kolory których używam, ale same lakiery są małe, zgrabne i cudne :)