Strony

10 lipca 2014

WARIACJA Z WYPIEKANYMI CIENIAMI TERRACOTA


Tak ostatnio sobie pomyślałam, że skoro nakłada się czasem cienie zamiast rozświetlacza, róż zamiast cieni to czemu nie cienie zamiast pomadki? I powstała taka oto wariacja z użyciem cieni wypiekanych Terracota Glazel Visage.



Na początek ponakładałam na mokro rożne kolory, żeby powstały wielobarwne usta. I muszę przyznać jedno. Te cienie można powiedzieć wżerają się w usta i naprawdę się na nich trzymają (tylko są bardzo suche). Nie testowałam jedynie opcji jedzenia i picia podczas noszenia tejże "pomadki".





Następnie ostrożnie na każdą barwę z osobna nałożyłam bezbarwny błyszczyk przecierając jego końcówkę, żeby kolory mi się nie pomieszały. Usta zrobiły się ciemniejsze co prawda, ale drobinki cieni przepięknie zaczęły lśnić.





Co do kolorów cieni jakie użyłam do makijażu, to napchałam ich tu chyba z 12 i sama już nie wiem jakie to były :(

Jak Wam się podoba taka wariacja? Pomalowałybyście się tak?