Strony

9 sierpnia 2014

AVON GLOW LIQUID EYELINER - OCEAN WATER


Witajcie w dzisiejszym poście :) Dzisiaj mam dla Was krótką recenzję bardzo ciekawego produktu, którym jest nic innego jak granatowy eyeliner :) 


Jakiś czas temu (ok 2 miesiące) pojawiły się w katalogu Avonu nowe eyelinery. Pierwszy raz zobaczyłam je w gazetce dla konsultantek (moja mamcia jest) i widząc to zdjęcie strasznie się napaliłam na kupno tej zabaweczki (w końcu piękny pistacjowy kolor):




Okazało się jednak, że to był błąd druku i eyeliner w katalogu wyglądał tak:




Cóż... nie chciałybyście widzieć mojej miny jak go już dostałam... pierwsza rzecz o jakiej pomyślałam to, że pewnie pomylili kolory... ale otworzyłam katalog i okazało się, że jednak nie... trochę się podenerwowałam i doszłam do wniosku, że zamiast próbować go sprzedać do czegoś go wykorzystam :) I troszkę go sobie potestowałam, a to są moje wnioski:


Trwałość: Eyeliner jest raczej trwały, całymi dniami nosiłam go na powiece i trzymał się bardzo ładnie. Z łzami niestety nie daje sobie rady.. Oczy mi czasem łzawią przez ich wrażliwość i z tym nie dał sobie rady, ale mało który kosmetyk daje sobie z tym radę.

Opakowanie: Małe, kompaktowe, poręczne.

Pędzelek: Taki gąbkowy, sylikonowy. Ja osobiście nie lubię tego typu pędzelków, niewygodnie mi się nimi maluje, więc używałam swojego. 


Konsystencja: Ani niezbyt płynny, ani niezbyt gęsty czyli po prostu odpowiedni. Dobrze się go nakłada. Zawiera drobinki nie wiem czego (wydaje mi się, że to jakiś brokat). Nie prześwituje po nałożeniu. Ma bardzo intensywny kolor. Dosyć szybko zasycha i nie odbija się na powiece.

Ogólny wygląd: Jak widzicie jest ciemniejszy niż na zdjęciu w katalogu - taki granat wpadający w czerń, niestety nie jest neonowy tak jak w opisie :(


(po lewej: światło sztuczne, po prawej: światło dzienne)





Cena normalna: 32 zł


Muszę przyznać troszkę się zawiodłam na tym produkcie, ponieważ liczyłam że będzie to coś co zamówiłam a tu niespodzianka :/  Ale mimo wszystko stwierdzam, że produkt jest ciekawy i tak granatowa poświata gdzieś tam się mieni na oku, a kreska przy jego użyciu przestaje być standardową czarną kreska :) Resztę oceny zostawiam Wam :) Do następnego !