Strony

18 września 2014

SLEEK MAKEUP BLUSH BY 3 CALIFORN.I.A - PALETA RÓŻY DO POLICZKÓW


Witajcie w dzisiejszym poście :) Tym razem przychodzę do Was z kolejną już recenzją produktu marki Sleek :) Lubicie róże w kremie? Jeżeli tak to jest post dla Was, a jeżeli nie to może Was przekonam do tego wynalazku :)







Paleta 'Blush by 3' zawiera trzy róże o lekkiej, jedwabistej formule, które łatwo rozprowadza się na skórze, nie tworząc smug. Róże są idealne do wymodelowania rysów twarzy i podkreślenia kości policzkowych. Dobrze napigmentowane, piękne odcienie tworzą naturalny efekt, pozostawiając cerę świeżą i promienną.

Słów producenta by było na tyle :) Teraz moja charakterystyka i ocena :)


Opakowanie: Jak przystało na paletki marki Sleek, bardzo eleganckie. Matowe wykończenie z połyskującym grawerem, zawierające lustereczko, które ułatwia wykonywanie makijażu. 



Konsystencja: Lekkie, kremowe róże, w dotyku niczym mus do twarzy. 

Kolory: Bardzo intensywne. Naprawdę niewiele tego różu trzeba, żeby wyglądał rewelacyjnie i był bardzo wyrazisty. W tej paletce są trzy odcienie.

Od lewej: 
- OC - bardzo intensywny chłodny róż,
- THE SURF - Zgaszony pomarańcz.
- NEWPORT PEACH - taki odcień różano-ceglasty. Bardzo fajny i intensywny nawet do chłodnej karnacji



WYGLĄD PRODUKTU NA SKÓRZE - ODCIEŃ OC:


Produkt użyty na lewym policzku (po Waszej prawej stronie :)), na sam podkład bez pudru. 


Po przypudrowaniu twarzy pudrem fiksującym Glazel Visage. Jak widzicie róż dalej jest pięknie widoczny i wygląda bardzo subtelnie, naturalnie :)



WytrzymałośćMuszę przyznać ładnie wyglądają cały dzień i nie ważą się, nie ścierają. Są długotrwałe i naprawdę lekkie przez co nosi się je jeszcze milej.  


Zapach: Bezzapachowe.


Waga: 13 g


Cena: 46,90 zł czyli wychodzi 15,65 zł za jeden.


Podsumowanie: Produkt oceniam na naprawdę dobry 6/6. Mimo, że nie stosuję raczej róży w kremie, to ta paletka mnie ujęła. Bardzo fajny produkt jeżeli nie stosujemy pudru i chcemy żeby nasze policzki ładnie się świeciły. Nadaje się jak widzieliście na zdjęciu również pod puder. Jest wytrzymały i z racji tego że nie wiele go trzeba przez mocną pigmentację również wydajny. Jak najbardziej jestem na tak!


Zapraszam do poczytania również innych recenzji produktów Sleek:




A tymczasem zmykam kręcić dla Was następny makijaż oraz szykować niespodzianki :) Koniecznie zajrzyjcie wieczorem 18.09 na mojego Facebooka, na którym jedna z nich będzie na Was czekać :) Do następnego!