Strony

25 listopada 2014

SLEEK LIP 4 LIPSTICK PALETTE - MARDI GRAS - RECENZJA


Witajcie :) Mam dla Was kolejną recenzję :) Już kiedyś robiłam recenzję jednej z paletek do ust marki Sleek - Ballet, a tym razem postanowiłam wziąć pod lupę paletkę Mardi Gras o bardzo ciekawej i dosyć krzykliwej kolorystyce :) Ciekawi? 



Już w ostatnim poście zaczynałam od prezentacji pomadkowego asortymentu Sleek i tym razem zrobię to samo :)


Jak widzicie na zdjęciu do wyboru do koloru czyli 6 palet zawierających po cztery pomadki, które można dowolnie łączyć ze sobą. Paletki Sleek zapewniają matowe, satynowe bądź bardziej błyszczące wykończenie w zależności od tego, jakiego koloru użyjemy, bądź jak je ze sobą pomieszamy. Są mocno napigmentowane i wytrzymałe :) A teraz przejdźmy do szczegółowego omawiania gwiazdy dzisiejszego posta :)


OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA:

Konsystencja i kolory: Konsystencja zależy od hmm... koloru pomadki. W tym zestawie są dwie, które są bardziej zbite i dwie bardziej przypominające błyszczyk. Taka paletka, będąca połączeniem pomadek i błyszczyków w bardzo oryginalnej kolorystyce. 

- Carnival - Dosyć zbita, bardziej przypominająca pomadkę nawilżającą, która po chwili robi się pól nawilżająca, pół matowa. Ma bardzo intensywny fioletowy kolor, który mocno przykuwa uwagę. Ma dobre, mocne krycie.

 - Rio - Pomadka o konsystencji gęstego, mocno na pigmentowanego  błyszczyka o naprawdę mocnym odcieniu różu. Dobrze na pigmentowana, lepka. 

- Masquerade - Bardziej matowa, mocno wżerająca się w usta. Odcień najłagodniejszy ze wszystkich w zestawie. 

- Firework - Pastelowy intensywny róż o najrzadszej konsystencji ze wszystkich. Jest dosyć lepka i nie do końca równo się rozkłada (czyli nic nowego w przypadku mocno kryjących pastelowych pomadek/błyszczyków).



Opakowanie: Średniej wielkości, czarna, matowa kasetka, dosyć solidna (lubię tą markę za porządne opakowania), zawierająca 4 wyżej wymienione odcienie pomadek oraz pędzelek :) Z tyłu kasetki znajduje się opis oraz nazwy poszczególnych odcieni. 




Wytrzymałość: W zależności od odcienia.

Carnival - Dosyć wytrzymała, lekko nawilżająca - ok 5 godzin u mnie wytrzymała, po jedzeniu ją starłam z ust. 

 - Rio - Średnio wytrzymała, lepka - ok 4 godzin. 

Masquerade - Najtrwalsza ze wszystkich, mocno wżera się w usta - nosiłam ja nawet 8 godzin i nawet jedzenie w tym nie przeszkodziło.

Firework - Najmniej trwała, najbardziej lejąca... źle czuję się w tym odcieniu dlatego po pół godziny ją starłam. ..


Zapach: Bezzapachowe.

Wydajność: Patrząc na trwałość i konsystencję myślę, że najbardziej wydajna będzie Masquerade i Carnival - niewiele ich potrzeba i długo się trzymają. Pozostałe dwie są bardziej lejące i mniej trwałe przez co trzeba je poprawiać jak błyszczyk. Na szczęście pędzelek w zestawie ułatwia zadanie. 

Cena: 36,90 zł czyli 9,20 zł za jedną - nawet za tania w stosunku do jakości i porządnie wykonanego opakowania

Do kupienia: http://cocolita.pl/blyszczyki/sleek-makeup-lip-4-mardis-gras-paleta-do-makijazu-ust?from=listing&campaign-id=20

Podsumowanie: 6/6 - Uważam, że pomadki są jak najbardziej warte swojej ceny. Nie odważyłabym się pomalować kogoś przy makijażu okolicznościowym odcieniami Firework i Rio, zwracając uwagę na konsystencję, ale myślę, że warto zwrócić na nią uwagę. Fioletowy odcień naprawdę wprawia w osłupienie i daje Wam gwarancję, że wszyscy spojrzą na Wasze usta muśnięte własnie tym kolorem gdy wejdziecie na imprezę bądź do restauracji :P I w sumie to na tyle :) Do następnego!