Strony

17 grudnia 2014

PUDRY WYPIEKANE GLAZEL VISAGE - RECENZJA


Witajcie :) Dzisiaj mam dla Was kolejna recenzję. Tym razem wzięłam pod lupę pudry wypiekanie od Glazel Visagę, których używam od kilku lat i jest pod wrażeniem jak zmieniła się ich konsystencja oraz opakowania :) W poście znajdziecie również swatche całej gamy kolorystycznej pudrów. Zapraszam do lektury.



Pudry wypiekane Glazel dostępne w 3 wersjach czyli w pojedynczych okrągłych kasetkach, palecie oraz na sztaludze wraz z innymi produktami marki. Ja posiadam je we wszystkich trzech wersjach. Zacznę od prezentacji palety.

Metalowa paleta, porządnie wykonana, mieszcząca wszystkie dwanaście pudrów. Na środku klapki zamykającej i otwierającej produkt, znajduje się duży grawer marki. Paleta jest dosyć spora (22 cm szerokości i 30 cm długości). Dobrze się z niej korzysta, ponieważ mamy wszystkie odcienie w jednym opakowaniu, dzięki czemu nie musimy szukać odpowiedniego w małych pudełeczkach. Dla mnie jest to duży komfort.






OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA:

Konsystencja: W zależności od odcienia :) Jedne są bardziej satynowe, inne bardziej perłowe, a niektóre mają dosyć spore drobinki. Ogólnie można ich używać jako bronzer, róż, albo nawet jako puder rozświetlający bądź produkt nabłyszczający w wakacje opalone nogi (lub nie tylko nogi) :) 

Kolory: 


- 5 - Ceglasty odcień o satynowym wykończeniu. Można go stosować jako róż do policzków, który będzie doskonale współgrał z np. pomarańczowymi cieniami :) 

- K9 - Jasny beżowy odcień o lekko różowym zabarwieniu. Przy różowym odcieniu skóry można go stosować jako puder rozświetlający, a przy jasnej karnacji sprawdzi się jako lekki róż do wykończenia dziennego makijażu.

- R1 - Bardziej matowy z naprawdę nielicznymi drobinkami tworzącymi delikatnie satynowe wykończenie. Ciepły odcień - coś pomiędzy bronzerem z palety Sleek Face Form Fair, a Ziemią Egipską (nieco cieplejszy od pierwszego, ale chłodniejszy niż drugi).

- SZ - Satynowy o cieplejszym rudawym odcieniu.

- 12 - Satynowo-perłowy odcień o intensywnym brązowo - złotym odcieniu. Raczej ciepły. 

- M1 - To ciekawy odcień - taka mozaika. Jest jakby mieszany, czyli ma kremowy kolor i duże jasno złote drobinki. Idealnie nadaje się jako produkt opalizujący na naszej opalonej skórze w wakacje, bądź jako rozświetlacz na kości policzkowe do ciemniejszej karnacji. 

- M2 - To również ciekawy odcień - mozaika. Sam puder ma kolor bordowy i posiada duże drobinki. Ja przy jasnej karnacji uwielbiam go jako róż rozświetlający (może się wydawać dosyć ciężki - bordo na policzku, ale w małej ilości wygląda bosko).

- M5 - Produkt o satynowym wykończeniu i cieplejszym odcieniu. Sprawdzi się jako bronzer bądź róż do policzków. 

- S20 - Puder z dużymi połyskującymi drobinkami, doskonale sprawdza się jako puder rozświetlający bądź jako róż, a nawet rozświetlacz przy ciemniejszej karnacji:)  Mój ulubiony! Ale tylko jak jestem opalona (jak nie, służy jako róż) :P Stosuje go wtedy na całą twarz i ciało :P Wykończyłam już chyba ze  cztery opakowania :P

- 3 - Podobna konsystencja jak w przypadku odcienia S20. Posiada spore drobinki, ale ma już inny odcień. Bardziej złoto-miedziany.

- 20 - Mocno złoty kolor, który świetnie nadaje blasku skórze opalonej i nadaje się nawet do konturowania. Drobinki są spore, ale jest ich mniej niż w przypadku odcieni S20 i 3. Ma bardziej matowo-perłowe wykończenie. 

- 10 - Satynowy puder o konsystencji przypominającej mi róże z Chanel Joues Contraste. Kolor bardzo ciepły. 


I wygląd produktu na skórze. Nie robiłam mocnego krycia, a produktów użyłam jako puder, róż, bronzer i rozświetlacz mieszając je tak aby wyglądały lekko i naturalnie.


Opakowanie: Okrągła kasetka o matowym wykończeniu z lusterkiem w środku. Bardzo elegancka :)



Wytrzymałość: Są wytrzymałe i w przypadku użycia ich jako po prostu pudru rozświetlającego do wykończenia makijażu i jako bronzer czy róż. 

Wydajność: Zdecydowanie są wydajne, ale to też zależny od tego jak często z nich korzystamy. Niewiele ich potrzeba do pokrycia nawet całego ciała. Przypuszczam, że paletę prędzej wyrzucę jak skończy się data ważności, niż ją zużyję czy przy malowaniu siebie, modelek czy klientek. 

Skład:



Zapach: Przypomina mi kwiatowe perfumy.

Masa: 20g

Cena: Pojedynczy puder wypiekany to koszt 39,00 zł, Paleta 8 pudrów wypiekanych to koszt 280,00 zł

Podsumowanie: 6/6 - Jak dla mnie bomba. Bardzo fajne pudry, których można używać na wiele sposobów i pewnie jeszcze nie raz zobaczycie ja w moich makijażach. Stosuję ten produkt od hmm prawie 6 lat. Miałam jego starsze wersje i jestem pod ogromnym wrażeniem nowych eleganckich opakowań (poprzednie nie były takie fajne). Nie raz stosowałam pudry u siebie czy osób, które malowałam, bądź na sesjach zdjęciowych. Bardzo fajnie się sprawdza i zostawia ładny subtelny lub bardziej intensywny połysk na skórze.  


Muszę dopisać coś na koniec. Proszę nie mylić tego z bronzerami do konturowania twarzy. To są pudry, które możemy stosować jak nam się tylko podoba - jako bronzer do konturowania mogą się nie sprawdzić.